All posts by hania
Biegnij Lola, biegnij!


Badi -czarne jest piękne
Badi jest z nami od niedawna, wciąż się poznajemy. W pierwszym kontakcie przyjazny, ufnie patrzący w oczy. Z dużą przyjemnością wskakuje do samochodu, drogę odbywa bezproblemowo, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że lubi jeździć samochodem. Nie szuka domu dlatego, że sprawiał problemy, nie szuka dlatego, że był niekochany. Szuka domu, bo czasem tak jest lepiej… na przykład wtedy, kiedy życie opiekuna pisze nieoczekiwany scenariusz. Badi to okazały 4,5 letni hovawart, zrównoważony, wychowany w domu z dziećmi. Wykazuje reakcję na inne samce. Czy niedługo jego los się odmieni? Czy niebawem pojedzie na spacer samochodem swojego nowego opiekuna? Czy znajdzie rodzinę, w której spędzi szczęśliwie swoje dalsze życie?… Mamy nadzieję, że niedługo los się uśmiechnie do Badiego
@edit
Badi już znalazł swój dom! <3
Borys-życie zaczyna się po
Borys to ok. 8 letni pies (ale tylko wg metryki, zachowaniem i energicznością dorównuje 2 latkom) ,który podczas życia, zaznał już czym są własne cztery kąty. Potrafi zachować czystość, wie do czego służą spacery, dobrze się czuje w towarzystwie człowieka. Nie lubi zostawać sam, jednak przy odpowiednim gryzaku, bądź przypięty w samochodzie, czeka bez protestów. Potrafi chodzić na luźnej smyczy, zna podstawowe komendy, jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, dzieci i innych psów ale gorzej z kotami. Na chwilę obecną ich nie toleruje – pracujemy nad tym! Waży co prawda 33 kg, ale gabarytem i siłą dorównuje i tym 45 kg kolegom. Nie do końca jest jej świadomy, więc podczas spaceru zdarza się, że zwyczajne podstawienie kłębu do głaskania, może się skończyć utratą równowagi opiekuna. Badania krwi wskazują na dobrą kondycję zdrowotną, a skoczność i chęć do zabawy tylko to potwierdzają. Znosi bardzo dobrze zarówno jazdę samochodem, jak i wizytę u lekarza czy też groomera, cierpliwie dając się kąpać, suszyć i wyczesywać czy wyciągając różne znaleziska z dość długiej i puchatej sierści. Lubi długie spacery ale przy gorętszych dniach woli poleżeć i poobserwować otoczenie. Nie jest nieufny wobec obcych spotykanych na spacerze, jednak na swoim terenie obwieszcza każdą wizytę głośnym szczekaniem. Uwagi zaś potrafi się dopraszać piszczeniem, jednak trening przynosi efekty i próby natarczywości są coraz rzadsze. Boi się odgłosów burzy, jak i wystrzałów – nie powinien wtedy zostawać sam, a jeśli już to w bezpiecznym miejscu, w którym nie będzie mógł wyrządzić sobie krzywdy. W takiej sytuacji jego zwinność pozwala mu na naprawdę popisowe akrobacje. Borys (pieszczotliwie Bysio, bo bryka jak byczek będąc słodkim jak biszkopt), będzie wspaniałym przyjacielem i stróżem rodziny, najlepiej z dostępem do własnego kawałka zieleni – puchatość ma swoje zalety estetyczne, ale i wady – w cieplejsze dni będzie trzeba zadbać o możliwość chłodzenia się
Wydarzenie na Fb: https://www.facebook.com/events/690213178498484
@edit 10.01.2021 Borys jest już w domu. Prawdziwym. Najlepszym.